Ośrodek

Fotogaleria z działalności naszego ośrodka, wnętrza, zaplecze i nasi podopieczni.

Obejrzyj

Opieka

Prezentujemy tu garść zdjęć z opieki nad naszymi pacjentami.

Obejrzyj

Młodziaki

Galeria ze zdjęciami najmłodszej klienteli naszego ośrodka czyli podlotki i młokosy.

Obejrzyj

Różności

Misz masz czyli rozmaitości.

Obejrzyj

Co miesiąc w darmowej gazetce Bielski Rynek artykuł Mysikrólika :)
Tym razem w obronie Bobrów !!! Polecamy :)
Ps. Na zdjęciu raczej Nutria ;) Bo Bobra jeszcze u nas nie było. Łatwo się pomylić bo pyszczki mają podobne ;)

Po mimo najszczerszych chęci, NIE JESTEŚMY W STANIE PODJĄĆ WSZYSTKICH INTERWENCJI W REJONIE !!!!
Ośrodek nasz prowadzimy hobbystycznie przed i po godzinach pracy zawodowej.

Ośrodek nie przynosi dla nas korzyści finansowych, dlatego musimy pracować gdzie indziej.
Przez ostatnie kilka dni nasiliła się liczba zgłoszeń dotycząca poszkodowanych saren. Niestety mamy ograniczoną ilość miejsca dla dużych zwierząt po urazach wymagających np. ciepła. Ogranicza nas także czas, który musielibyśmy poświęcić dla każdego z tych zwierząt. W ostatnich dniach przyjęliśmy dwie sarny, kormorana, łabędzia i kilka mniejszych zwierząt. Stacjonarnie opiekujemy się jeszcze przecież: borsukiem, lisem, dwiema wiewiórkami, dwoma sowami, gromadą jeży, nietoperzy i drobnego ptactwa. Dopóki praca w ośrodku nie stanie się choćby dla jednego z nas pracą zawodową nie wiele się zmieni. Prosimy o wsparcie i wyrozumiałość.

Wczoraj wieczorem miałem zaplanowane ważne spotkanie o godz. 17. Jak to u nas bywa przed zaplanowanymi wyjściami właśnie wtedy gdzieś cierpi zwierzę. Tak było i tym razem w Buczkowicach gdzie w raz z Policją zatrzymaliśmy chwiejącego się na nogach dzika, który szedł poboczem, a w konsekwencji dostał się na prywatną posesję. Po przewiezieniu go do ośrodka okazało się że stan jest poważny. Dzik miał bardzo silne objawy neurologiczne z coraz częstszymi atakami padaczki. Zatrucie lub po kolizyjny uraz głowy mógł spowodować tak silne zburzenia w układzie nerwowym. Niestety do tego dołożył się stres i nie udało się go uratować :(
Dziękuje Michałowi oraz Policji za zajęcie się sprawą dzika.
Ps. Na spotkanie nie dotarłem.

 

Niby zwykły Puszczyk ale jaki piękny ( w brązowej odmianie barwnej ). Złamał biedny skrzydło, czy da się to naprawić pyta ?
Mysikrólik odpowiada spróbujemy. Doktor Ziemowit Kudła wraz z dr Izabelą Całus po godzinach pracy gabinetu Med-Wet poskładali profesjonalnie złamane skrzydło :) Mysikrólik bardzo dziękuje że zawsze może liczyć na Ich pomoc. Sowa cierpliwie czeka aż kości się zrosną, jednak czas pokarze czy będzie dobrze latać.. Warto jednak spróbować.
Pomóż nam przeprowadzać tego typu zabiegi.
Fundacja Mysikrólik- Na Pomoc Dzikim Zwierzętom
86 1540 1261 2010 3452 2200 0001
Z góry dziękujemy.

Noc sylwestrowa dla niektórych zwierząt nie jest przyjemna ! :(

Mysikrólik życzy na NOWY 2017 r wszystkim zwierzakom zdrowia, szczęścia i jak największej przestrzeni do życia.
Państwu natomiast Mysikrólik życzy i zdrowia i szczęścia i wzajemnego szacunku i miłości oraz aby Państwo nie stracili w sobie tej wrażliwości dozwierząt.
Mysikrólik przy okazji chciał gorąco podziękować ludziom dobrej woli za dotychczasową : pomoc - chęć pomocy, ciepłe słowa, cenne uwagi, wsparcie materialne i duchowe :) :) W dzisiejszym świecie jest jeszcze tyle do zrobienia dla zwierząt i to w ludziach dobrej woli Mysikrólik pokłada nadzieję. Do siego roku ! :)

 

 

BosBank

Dowolną kwotę można przelać na konto Fundacji Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z dopiskiem „darowizna na cele statutowe”
BosBank
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

Fio

Fio

PayPal

FaniMani

Odwiedziło nas

076188
Dzisiaj
W tygodniu
Ogółem
114
1887
76188

Używamy cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia - więcej pod linkiem "Modyfikuj cookies".