Ośrodek

Fotogaleria z działalności naszego ośrodka, wnętrza, zaplecze i nasi podopieczni.

Obejrzyj

Opieka

Prezentujemy tu garść zdjęć z opieki nad naszymi pacjentami.

Obejrzyj

Młodziaki

Galeria ze zdjęciami najmłodszej klienteli naszego ośrodka czyli podlotki i młokosy.

Obejrzyj

Różności

Misz masz czyli rozmaitości.

Obejrzyj

Sypnęło śniegiem więc Mikołaj odwiedził nas nieco wcześniej
Choć byliśmy trochę niegrzeczni przyniósł prezent !
Nowoczesny mini szpitalik/inkubator dla zwierząt


Jesteśmy bardzo zadowoleni z prezentu ponieważ znacznie usprawni on proces odchowu młodych oraz poprawi rehabilitację wymagających pacjentów. Mikołajem okazał się Holding 1 http://www.holding1.pl/ ( pracuje w jednym z oddziałów PGD w Bielsku-Białej ). Dziękujemy bardzo Holdingowi 1 za wsparcie naszej działalności na rzecz zwierząt kupnem tak potrzebnego sprzętu !

 

"Uwolnić łabędzia"


Z niewiadomych przyczyn ptaszysko lądowało na ruchliwym torowisku Chybie / Bronów. Łabędź poobijał się solidnie o biegnące nad torami przewody trakcyjne." Podczas próby wydostania się z pułapki uderzał o elementy trakcyjne i cudem uniknął śmierci pod kolami pociągu, wyglądało to nie ciekawie" opowiadała Pani dróżnik. Tak duży ptak potrzebuje sporego i w miarę równego "pasa startowego" nie potrafił by samodzielnie wydostać się z pułapki. Schronił się na skraju lasu i czekał na Mysikrólika . Sprawnie udało się go złapać i przewieść do ośrodka. Łabędź za jakiś czas powinien wrócić na wolność.
Zapewne łabędzi zimą trafi do nas sporo i konieczna będzie modernizacja basenu i woliery.


Fundacja Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001 Dziękujemy bardzo.

 

Zima za progiem a boksy jeżowe jeszcze nie gotowe


Na szczęście pomoc zaoferowała rodzina z Mesznej: Maja, Dawid, Edyta i Grzegorz. Przez dwie ostatnie soboty ciężko pracowali aby nie tylko plan był wykonany ale i cel osiągnięty . To prawdziwi "twardziele" nie straszna Im nieprzychylna aura i roboty ziemne. Twierdzą że nie poprzestaną na boksach jeżowych !!! a w głowach mają sporo pomysłów. DZIĘKUJEMY BARDZO !

Czy "liściarka" to maszyna ???
Nie ! to najprościej mówiąc suszone liście Wiosną kiedy w liściach zawarta jest największa energia i wartość odżywcza ścina się świeże przyrosty niektórych drzew i krzewów. Po wysuszeniu stanowią bardzo smaczną i naturalną karmę dla saren w okresie zimowym. Niestety wiosną nie mamy czasu zebrać jej sami dlatego zmówiliśmy ją u jedynego producenta w Polsce !(choć nie było łatwo stać się nowym klientem) Cieszymy się że jest już na strychu :)To jednak nie są tanie rzeczy ! Przysmak dla sarenek kosztował 1300 zł.
Pomóż nam wyżywić naszych podopiecznych Fundacja Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001 Dziękujemy bardzo.

 

 

MaRysia Węgierka
Z pewnością niewielu mieszkańców Żywiecczyzny zachwycając się filmami przyrodniczymi o lwach, tygrysach, lampartach i gepardach zdaje sobie sprawę, że w pobliskich lasach żyją równie piękne dzikie koty . Niestety my ludzie, budując domy i drogi, zostawiamy im coraz mniej dogodnej przestrzeni do życia . Zdarzyć się więc może, że niesforny młody kociak ciekawy świata odłączy się od matki i zawędruje do ludzkiej osady. Prawdopodobnie taka właśnie sytuacja wydarzyła się w zeszłym tygodniu w Węgierskiej Górce. Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” otrzymało informację od Nadleśnictwa Węgierska Górka o pojawiającym się między budynkami zabłąkanym młodziutkim rysiu. Po sprawdzeniu, że faktycznie jest to ryś, zawiadomiono lecznicę MedWet i nas. Razem z Michałem Figurą z SdN Wilk i lekarzem weterynarii Izabelą Całus udaliśmy się do Węgierskiej Górki w poszukiwaniu kociaka. Bardzo szybko i sprawnie udało się go zlokalizować i schwytać. Młody, pięciomiesięczny ryś przebywał w opuszczonym budynku z ogrodem wraz z kilkoma bezdomnymi kotami domowymi. Był mocno wychudzony. Zabraliśmy go do naszego ośrodka Mysikrólik w celu sprawdzenia stanu zdrowia i podreperowania kondycji. Tak młody ryś powinien być jeszcze pod troskliwą opieką matki, ponieważ sam nie jest wstanie skutecznie polować. Stowarzyszenie „Wilk” od wielu lat prowadzi monitoring dużych drapieżników w Beskidach, także przy użyciu automatycznych kamer wideo (tzw. wideopułapek) może uda się zatem zlokalizować rysicę - matkę młodego. „Nasz” podopieczny jest kotką, otrzymała imię MaRysia Węgierka. W odpowiednim czasie, gdy uzyskamy pewność, że sobie poradzi, zostanie przywrócona naturze. Jest to szczególnie ważne, bo jeśli jej się uda, to w przyszłości zostanie matką kolejnych rysi, a te największe dzikie europejskie koty dotkliwie odczuwają skutki ogromnej presji człowieka, gospodarczych przekształceń i fragmentacji lasów. Rehabilitacja Węgierki to duża odpowiedzialność ale daje nadzieję na powiększenie się rysiej rodziny w naszej części Karpat.

 

 

 

BosBank

Dowolną kwotę można przelać na konto Fundacji Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z dopiskiem „darowizna na cele statutowe”
BosBank
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

Fio

Fio

PayPal

FaniMani

Odwiedziło nas

130164
Dzisiaj
W tygodniu
Ogółem
206
1413
130164

Używamy cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia - więcej pod linkiem "Modyfikuj cookies".