Ośrodek

Fotogaleria z działalności naszego ośrodka, wnętrza, zaplecze i nasi podopieczni.

Obejrzyj

Opieka

Prezentujemy tu garść zdjęć z opieki nad naszymi pacjentami.

Obejrzyj

Młodziaki

Galeria ze zdjęciami najmłodszej klienteli naszego ośrodka czyli podlotki i młokosy.

Obejrzyj

Różności

Misz masz czyli rozmaitości.

Obejrzyj

Pierwsza popielica wróciła do Cygańskiego Lasu :)
Trzy kolejne niebawem rozpoczną samodzielna wędrówkę po wilkowickich lasach gdzie zostały znalezione jako ślepe jeszcze oseski. Oj ciężko będzie się z nimi rozstać.

 

 

KOLEJNA OFIAR KOSIARKI ROTACYJNEJ :(

Długo szukano pomocy dla poszkodowanej sarenki z Łodygowic.
Maleństwu pomocy udzielił zaprzyjaźniony z nami Gabinet Weterynaryjny MED-WET z ul.Piastowskiej 18 mimo że pora była dość późna. Sarenka miała liczne złamania kończyn i roztrzaskany łokieć. Niestety nie przeżyła nocy :(
W związku z naszymi kłopotami finansowymi w pewnych przypadkach gdy zwierze jest z terenu gmin ościennych z bólem serca odsyłamy szukających pomocy aby kontaktowali się z nr 112 , Policją, lub Urzędem Gminy na swoim terenie. Niektóre Gminy mają podpisane umowy z lekarzami weterynarii, który udzieli pomocy zwierzakowi ( warto śledzić jego dalszy los, czy trafi do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt). A tylko dzięki oficjalnemu zgłoszeniu zdarzenia możemy domagać się pokrycia kosztów interwencji i rehabilitacji. A większość ościennych Gmin bardzo niechętnie lub wcale nie finansuje pomocy i rehabilitacji dzikich zwierząt między innymi Bielsk- Biała czy Kozy (przykre).
Dlatego decydując się na interwencje od razu, zazwyczaj bierzemy na siebie całe obciążenie finansowe z tym związane.
Po rozmowie telefonicznej z UG w Łodygowicach musimy złożyć oficjalne pismo z opisem zdarzenia, które dopiero będzie rozpatrywane. 

Ten " diabełek" to nie tak spokojny podlotek jak puszczyk (syczy, stroszy się ,atakuje).
 

A to nasi "zimni ogrodnicy" ;)
Pankracy, Serwacy i Bonifacy ;)
Ich matka niestety tragicznie zginęła :( czy uda nam się ją godnie zastąpić? Jesteśmy pełni obaw bo wiemy że śmiertelność wśród małych zajęcy jest bardzo wysoka.

 

 

Nie zabieraj młodych sów !!!

Tak wyglądające puszczyki czy inne sowy opuszczają już swoje gniazda i jest to zupełnie normalne. Jeszcze nie są samodzielne nie umieją dobrze latać, ale za to nieźle wspinają się po pniu czy gałęziach. Nocnym nawoływaniem nawiązują kontakt z rodzicami którzy je karmią. Jeżeli znajdziesz takiego podlota w dzień siedzącego gdzieś na ziemi sprawdź ostrożnie czy nie ma widocznych ran,czy skrzydła są ułożone symetrycznie, czy nie jest bardzo osłabiony. Możesz jeśli to konieczne zabrać go do domu lub od razu posadzić go na końcu jak najdłuższego kija i spróbować usadowić go jak najwyżej na jakimś drzewie w jak najbliższej okolicy. Najlepiej jednak zrobić to o zmierzchu lub nocą. Może uda się usłyszeć "kuwikanie" samicy i dość dziwny piszczący głos rodzeństwa młodej sowy.
Mieliśmy w tym tygodniu już dwa takie przypadki udało się jednak w porę zadziałać i podrzucić młode sowy z powrotem. Wprawne oko na ostatnim zdjęciu odnajdzie dorosłą sowę.
W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości kontaktuj się z nami 506 918 902.

 

 

BosBank

Dowolną kwotę można przelać na konto Fundacji Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z dopiskiem „darowizna na cele statutowe”
BosBank
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

Fio

Fio

PayPal

FaniMani

Odwiedziło nas

130214
Dzisiaj
W tygodniu
Ogółem
256
1463
130214

Używamy cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia - więcej pod linkiem "Modyfikuj cookies".