Ośrodek

Fotogaleria z działalności naszego ośrodka, wnętrza, zaplecze i nasi podopieczni.

Obejrzyj

Opieka

Prezentujemy tu garść zdjęć z opieki nad naszymi pacjentami.

Obejrzyj

Młodziaki

Galeria ze zdjęciami najmłodszej klienteli naszego ośrodka czyli podlotki i młokosy.

Obejrzyj

Różności

Misz masz czyli rozmaitości.

Obejrzyj

Metamorfoza !
Dziękujemy gminie Buczkowice, która zawsze bierze odpowiedzialność za poszkodowane dzikie zwierzęta !!!
Trudno uwierzyć ale to ten sam osobnik. Koziołek z gminy Buczkowice był z nami dwa miesiące. W tym czasie goiły się dość poważne rany (był czymś przebity prawie na wylot). Zrobił się z niego niezły kawaler wyrosły mu w tym czasie nawet parostki ( troszkę krzywe ale może uniknie odstrzału selekcyjnego :( ) Opieka nad sarnami to niełatwa sprawa to konieczność zapewnienia stałego dostępu do świeżych gałązek z liśćmi np. wierzby po które trzeba się wybrać kilka razy w tygodniu.

 

Poznajcie sowy leczone w naszym ośrodku.
Pierwsza to podlot Uszatki z uszkodzonym okiem. Druga to Puszczyk u którego konieczne było gwoździowanie złamanej nogi. Ptak ma także uszkodzone oko. Sowy na pewno nie odzyskają wzroku w uszkodzonych oczach, być może konieczna będzie nawet usunięcie gałki ocznej. Na szczęście sowy podczas polowania posługują się głównie słuchem, wzrok jest jednak potrzebny do precyzyjnego poruszania się w ciemności. Zobaczymy jak będą sobie radzić w dużej wolierze, to przesądzi o ich losie.
Potrzebujemy jednak środków finansowych na ich leczenie i rehabilitacje.Osoby pragnące pomóc prosimy o wpłatę na konto Fundacji Mysikrólik-Na Pomoc Dzikim Zwierzętom
86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

 

 

Bardzo nam przykro z powodu śmierci cielęcia jelenia "Paputa" :(

O życie jelonka walczyliśmy prawie tydzień. Zwierze pochodzi ze Szczyrku którego to urząd nie ma pieniędzy na ratowanie dzikich zwierząt. Paputa zabraliśmy ze Schroniska "Reksio", był w kiepskim stanie w pępku i miedzy ratkami żerowały białe robaki,ślady krwi w uchu, stłuczone płuca i krwotok wewnętrzny. Kroplówki i leki dożylne minimalnie go ożywiły zaczął nawet pić mleko ale stłuczone żołądki nie pracowały dobrze. Jelonek z dnia na dzień słabł i mimo wysiłków naszych i dr.Izy nie dało się go uratowac :(Każda śmierć zwierzaka w naszym ośrodku bardziej lub mniej odciska ślad w naszej psychice i nie jest łatwo sobie z tym poradzić.

 

Jak pokazuje życie większość urzędów gmin czy miast nie poczuwa się do obowiązku pomocy poszkodowanym dzikim zwierzętom. Na naszych barkas spoczywa więc zatroszczenie się o finanse potrzebne do leczenia i opieki nad zwierzakiem który trafi do naszego ośrodka. W związku z tym zdecydowaliśmy się utworzyć fundację " MYSIKRÓLIK - NA POMOC DZIKIM ZWIERZĘTOM ", której podstawowym celem będzie wspieranie działalności ORDZ Mysikrólik. Fundacja w miarę posiadanych środków będzie zajmować się także szeroko pojętą ochroną dzikich zwierząt ich środowiska oraz edukacją. Mamy nadzieję że dzięki ludziom dobrej woli będziemy dalej mogli pomagać dzikim zwierzętom. Z góry bardzo dziękujemy za najmniejszą nawet wpłatę.
BOŚ S.A 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

 

 

Trochę nas nie było, ale tak dużo się dzieje, że nie ma czasu na posty.
Wiecie że to zwierzątko wymaga utworzenia strefy ochrony ostoi o powierzchni 25 ha starodrzewów wokół stwierdzonego stanowiska . Kogo to dziecko ? To jeden z gatunków Pilchów kuzyn Popielicy czyli Żołędnica. Została znaleziona pod Baranią Górą (oby miała szansę tam wrócić jak dorośnie).

 

 

BosBank

Dowolną kwotę można przelać na konto Fundacji Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z dopiskiem „darowizna na cele statutowe”
BosBank
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

Fio

Fio

PayPal

FaniMani

Odwiedziło nas

108659
Dzisiaj
W tygodniu
Ogółem
1117
1685
108659

Używamy cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia - więcej pod linkiem "Modyfikuj cookies".